Halli Galli, czyli gramy z owocami

Szukacie gry, która nie jest skomplikowania, nie trwa za długo, ale jest przyjemna i atrakcyjna dla dzieciaków, a co więcej rozwija koncentrację, refleks, spostrzegawczość oraz umiejętność szybkiego liczenia? Halli Galli wydawnictwa G3 jest idealne!

Gra składa się z 56 kart i dzwonka. „Każdy gracz kolejno odwraca jedną kartę. W chwili, gdy odkryte karty pokażą dokładnie 5 owoców tego samego rodzaju, pierwszy gracz, który zadzwoni dzwonkiem, wygrywa wszystkie odkryte karty.” Cała zabawa polega na tym aby dostrzec wymarzony układ jak najszybciej i zadzwonić dzwonkiem. Wygrywa ta osoba, która zdobędzie największą liczbę kart.

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła kilku modyfikacji;) Otóż, grając z dziećmi nie odwracamy kolejno kart, ale od razu robią to wszyscy zawodnicy (na „trzy-czte-ry). W ten sposób dzieci muszą być jeszcze bardziej uważne i spostrzegawcze.
Ponadto, aby ożywić rozgrywkę, z dziećmi, które mają zajęcia indywidualne, gram na tzw. „3 albo 4 ręce”.
„na 3 ręce” – ja odkrywam dwie karty jednocześnie, dziecko jedną.
„na 4 ręce” – ja i dziecko odkrywamy dwie karty jednocześnie. Ta opcja jest trudniejsza, ponieważ dziecko jednocześnie musi skoordynować więcej czynności.
Ponadto, gdy widzę, że dzieciaki ogarnęły liczenie do 5, zwiększam liczbę poszukiwanych owoców (maksymalnie do 9). Wówczas w grze powinno uczestniczyć 4 zawodników, albo należy grać „na 4 ręce”.

Halli Galli można wykorzystać również jako ćwiczenie poszerzające pole widzenia (czyli obraz, który widzi oko, gdy spojrzy na punkt statyczny; pole widzenia pozwala nam dostrzec otoczenie bez konieczności zmiany widoku na określony obiekt, co sprawia, że bardziej możliwe staje się wykonywanie wielu czynności na raz). O co właściwie chodzi? Otóż zachęcam młodych graczy, aby próbowali liczyć liczbę elementów skupiając wzrok na dzwonku.

Halli Galli jest również ciekawą opcją dla maluszków (3, 4 latków), którzy dzwonią dzwonkiem gdy na stole pojawi się wybrany rodzaj owoców np. truskawki. Jeśli widzę, że dziecko rozumie zasady gry, daje mu własny stosik kart i „na trzy-czte-ry” równocześnie ze mną odwraca kartę znajdującą się na jego wierzchu.

Producenci stworzyli własną wersję gry dla najmłodszych, czyli Halli Galli Junior. W tym przypadku zawsze, gdy dwa szczęśliwe klauny w tym samym kolorze pojawią się na stole, trzeba szybko uderzyć w dzwonek. Gracz, który zadzwoni najszybciej, zdobywa wszystkie stosy odkrytych kart.

powiązane posty

Nietypowy kalendarz adwentowy

Wraz z pierwszym dniem grudnia wiele dzieci otrzymuje kalendarz adwentowy, aby móc odliczać dni pozostałe

Podwodne głębiny, czyli jeszcze odrobina wakacji

Podwodny świat [stronę autorską znajdziecie TUTAJ] Łąka w walizce [stronę autorską znajdziecie TUTAJ] Fantastyczne prawda?!

Ćwicząc opowiadanie – co warto wykorzystać w pracy z przedszkolakami?

Premiera nowego Pucia stanowi pretekst do podjęcia zagadnienia jakim jest ćwiczenie opowiadania. umiejętność opowiadania jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *