Pucio – zabawy słowem

Pucio. Książki o Puciu podbiły już serca wielu czytelników. Niedawno miałam przyjemność sprawdzić, jak można je wykorzystać w terapii i zabawie.

Pucio to mały chłopiec, który jest głównym bohaterem serii książek autorstwa Marty Gejewskiej-Pusty. Towarzyszymy mu w codziennych czynnościach poznając przy tym jego rodzinę.

W serii wyd. Nasza Księgarnia ukazały się do tej pory:

  1. Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
  2. Pucio mówi pierwsze słowa
  3. Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania
  4. Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków

Niedawno do rodziny Pucia dołączyły dwie mniejsze książki przeznaczone typowo dla młodszych dzieci. Dzięki nim przygodę z Puciem mogą zacząć już niemowlaki. Mowa tutaj o: „Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem” oraz „Co robi Pucio?”.

W pierwszej pozycji wykorzystano onomatopeje i  zaproponowane szereg zabaw dźwiękonaśladowczych. Dzięki nim maluchy mają kontakt z prostymi słowami, zachęca się je do naśladowania i wokalizowania. Uczą się również koncentrować uwagę.

Druga pozycja to typowo książka wprowadzająca nazwy czynności. Uzupełnia w ten sposób lukę, która istniała na rynku wydawniczym książeczek dla maluchów. Serie dla najmłodszych obejmują zazwyczaj nazwy przedmiotów znajdujących się w najbliższym otoczeniu – sprzętów domowych, zabawek, owoców, warzyw, zwierząt itp. Nie było do tej pory natomiast książeczki, która pozwalała dziecku rozszerzyć słownictwo wykonywanych czynności. „Co robi Pucio?” w prosty sposób pozwala na ukierunkowanie dziecka do nazywania – „siedzi”, „je”, „pije”, „ubiera się”, „czesze się”, „bawi się”, „biegnie”, „rysuje”, głaszcze”, „siusia”, „myje się”, „czyta”, „przytula”, „śpi”.

„Pucio…” w mojej opinii to idealne książki wprowadzające dzieci w świat czytelnictwa. Przez zabawę pozwalają na rozwijanie sfery językowej. Dodatkowo jasne instrukcje dla rodziców sprawiają, że seria może być świetną pomocą terapeutyczną dla rodziców.

powiązane posty

Nietypowy kalendarz adwentowy

Wraz z pierwszym dniem grudnia wiele dzieci otrzymuje kalendarz adwentowy, aby móc odliczać dni pozostałe

Halli Galli, czyli gramy z owocami

Szukacie gry, która nie jest skomplikowania, nie trwa za długo, ale jest przyjemna i atrakcyjna

Podwodne głębiny, czyli jeszcze odrobina wakacji

Podwodny świat [stronę autorską znajdziecie TUTAJ] Łąka w walizce [stronę autorską znajdziecie TUTAJ] Fantastyczne prawda?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *